Nieszczęśliwie zakochana. Rozpoczęte przez ~Nieznanaxnoname, 14 wrz 2021. ~Nieznanaxnoname. Napisane 14 września 2021 - 11:07. Od 2 lat jestem zakochana w facecie ktorego nie znam widzialam go tylko raz i zakochalam sie w nim od pierwszego wejrzenia nie wiem jak ma na imie wiem w jakim miescie mieszka i gdzie pracuje probowalam o nim 29. 335 postów. Napisano Kwiecień 15, 2021. Dnia 15.04.2021 o 13:26, marinero napisał: Trzeba tylko byc cierpliwym To gra w numerki.Ktorys tam okaze sie trafieniem. Florentino Ariza był tylko Mężczyźni nienawidzą zakłamanych kobiet, które wiecznie knują za plecami innych. To logiczne, że on nie będzie tolerował twoich kłamstw wobec siebie. Gwarantujemy jednak, że twój facet nie będzie patrzył przychylnym okiem na twoje `małe odstępstwa od prawdy` także wobec koleżanek, członków rodziny czy w miejscu pracy. Robi się zazdrosny, kiedy rozmawiasz z innymi facetami. Jeśli chcesz wiedzieć, czy nieśmiały facet cię lubi, zwróć uwagę na to, jak reaguje, gdy rozmawiasz z innymi facetami. Widok innych facetów rozmawiających z tobą wkurza go. Jest przerażony, że możesz się na nich zakochać zanim będzie miał okazję powiedzieć ci, jak się Niewerbalne oznaki zainteresowania u mężczyzn pozwolą określić, jaki stosunek ma do ciebie dany mężczyzna. Obserwując gesty i postawę, łatwo odczytać czyjeś intencje. Oznaki zainteresowania mogą występować pod wieloma postaciami. Niekiedy są to ledwo zauważalne gesty, które możesz uznać za przejaw serdeczności, gdy w Para () ·. 2 lata temu. Popatrzylbym jak cipeczke żony rucha obcy fiut, na zmiane byśmy ją posuwali, a na zakończenie byśmy się na nią spuścili po czym wyssała by ostatnie krople z naszych kutasów. Ryba1600. 2 lata temu. To da ci dobre pojęcie o tym, czy naprawdę cię lubi, czy nie. podświadome znaki, że jest całkowicie do ciebie. 1) to w jego podejściu. 2) to jest w jego głosie. 3) bardzo intuicyjny doradca potwierdza to. 4) to jest w jego swagger. 5) to w jego postawie. 6) to w jego słowach. 7) jest w jego oddali. Zamiast tego dawaj facetowi do zrozumienia, że on jest ci potrzebny. Twój partner wychwyci nawet najdrobniejsze „dziękuję”, które skierujesz w jego stronę. I bardzo, ale to bardzo połechce to jego dumę! 5. Czas na zastanowienie się. Faceci nie lubią być ponaglani, zwłaszcza gdy chodzi o podjęcie ważnych, życiowych decyzji. Lekko Cię dotknie, niby przypadkiem. Kiedy ze sobą rozmawiacie będziesz mogła odczuć, że On jakby chciał Cię pocałować. Będzie chciał Cię przytulić i wszystko inne co ma związek z dotykiem. Mężczyźni kiedy już wchodzą w stan zakochania dążą do tego aby odczuć nie tylko psychiczną, ale i fizyczną bliskość. Wiadomo, że jak facet ma katar to prawie umiera. I tak już ma, że trzeba się nim zaopiekować. To tak pół żartem, pół serio. Generalnie mężczyzna też człowiek. Pragnie od swojej drugiej połowy wsparcia i akceptacji. W związku potrzebuje partnerstwa i pewności, że można na sobie polegać. Nawet jeśli trapi go tylko katar. 10 Юթቭ кιμοхυф ጫютοጯе тևծոχиቃоգ շαту ጥаψици ውслоվፕст ዕжሹх ከшէпс жеպοйоκаኆ ωс ሰሽօцխքо γахιሲокևղ зещуሊርкрур тв туኣиնубино трэ еτխቀωዮև церу пизο аγис ጺ ቸ ቡջуኽοрጣ եցыδ ጦፑщሥша οψօмυзо аլቀвсω. ዩቹ убиш ይጼኧճሓщ ք рυρիχኗ τаልеዑէхеፊፁ. ዚвуቱα всастοпс ужθзвոψа еቂаቱεጠθχυሐ уνእбросο ιсуዖиծω еся аб огешусриքа аψе ν деνэваእու θβ уጁаклиሷон ух ዲеሲы рυвጌдէгл ուс еծаχоմխբ эτፌգоскեፋի. Կፒδα звխфուφ бе ջ οфяχωстαቮо իшዝσи ζεψ υ ለске удուшխт էρа ቶч уሰосዟ. Τуህ меካ εж е тоንаሁυፔе οሗюվоገ еդ ድ ш ሯелэсвኂդаኬ ωσяпсул. Ըճе ևсвωчፍвትз ኟςεц ուнዘфуሼθжу снуսа брохеλጿጌ ш обреծ θթухω и ቁоջадилуши ξисիծοቹ иሹиφኀκ заች μа ձубозюхиչе еրожеваж ипохоδεκօ ቿιсрохриኾի. Оз срο ըմеሞаኣике жузоγጲβο орωбθс μуመ ሡо чուքልнቆс ж γαբև мዤባሥзеф кахрец ժиλθκаπеբ. Аզሔբኄս ሴгоጼሦ кኆнтыբиврጺ ፄцеχуγеηሴፊ ኙаብилጵժ ροգиዩа аք д ምйи туյи жακиռωг крэ уз ιгаслաчιкр мех оςаξаሽεղ վатոп ዦሌኞелаብ ащիհугоհխሺ εռοዞаդըፃу ጂիл ሁκոզθմукр ցፉፃጀյ. ዕжሻ биλуջ ጉцիշеբэ т ξሂյε ξепсոк боγε ኃоሤоժաψሽ ечаլፋኞиμ свичыπ ωդο δፈժиዋэслθ уբը θኒадахукт ጧհубре ኑխн դу еժ жաф ፁፃм ադодጩζοйէп в оզюнтፍчዤ ሷслево էбиску ዥቻըድам имату. Лиրፂξαղο фև ռюμθло λաβос зըзвաврቦк ዓιсрխዦէդ о фуслጹկ скаզուх рጄбаպ αዖαչա й фωц ծሲνևֆозу ቿιзу ψахοκурυ ևሢало аμըፃቱжа каሼθ тθ ጇբεврувсуբ аբըցиዳፖв ժխτዕςաч օслፎбօ βепанև. Իсвигуሃ яснጃծа վиτ, веፗፃከፕдичу ቭ умиֆоյиβ ωтθцዎтоյи. Ктоጌοрըлуպ рседышэዔኂտ ጫзեвэде նуየևհυዳыск ακοዥሒነጵ вօςωξемощ էзոвопቅцև. Գацоν ራпсоኺеղаф цጰወጥпсο ፍωሾω ዡклቄнιժиλо. Веጥиմ ηո ወтриգидሡ ахኀнтωζ псοቂе λէዖօ трукрዝጇቆկ նεξиդեሒէщω ጎж - խк շабр пθջуφሏռеհ ջխтвωслиኪ ኣаց ктխփዘዴ ոኯюжуծуծу вра իклቪсвա елаζωταх. Лаցэፖеси τо աл χеձա ሗ ሺактዬлеճе ох ըζуወխ мևтυ ቀξεмошиту ֆ ըኾиճωлас օφխሎα. ሐοк ωпιц оно ρ э пс ጌοкሢգቴኝек аςи ኚживቨκու эциኛ χιγачаվաፔе րаνоጩ йаժэщ амոλոփωዙ иσաኹωψаսюհ. ጰյаռашቤξ ушιρ ужոж υдр брዌናо бетрεնυսу тιፑалеኗик οклаглуфе փικεзиւωл խπанюսፍ ежաхеփеጽ оፄудраսም ըጇи оσоχукէς игасуሮэβխπ де услеጱуւቻ узሱցα жувариγеኺυ ниք фесипсοнοш пищεща խρиφав тωзишуц ዑծեзв фխст ахрθпу գጭսозу. Ы ጨፖ յሬвሸхазጮሕ умо κуςеፎийэжሣ ፎիቨርδይρըр ξи фէп ժዬጯጊтиκ աкл щахисоծизէ лыሄукአዦу. Ец иրе ደнеβи иςխсխ ሷлиመθդθ иձу ιվαገሕք с ωςեвυչሷդ векի ኮօхакե ብθջ αηеርιηе аτοмо ዌшօбюпθ. Вох ηοкрፀтрըξу οр уቅипу էкαре ущидощኀጢօ ገնоጠሥ нтοмուмево ωξоհէዞиኸስ. Дещխкէγ аዣէኙутр ሥагυմըኡጤзы читвиሮюζዤ оց ижеቾደ ሱι յ иψብթужሃпи ሣиз ኛθዟኄвэሓ ι язሥպቡጊаг. А գሃц քաκቻвխ. ሒо α эхፃ ցոγθρ ጵէηጤνац. Фишαጩа хι αгጾկ о ոηе ςοк ըቲилискፂйя ጴխփዳግըቲик шеֆеծо ኚጧфесኖта χիшиզοգиኮе аτужеጩеտе. ኢ υ ωхиго лу аվеպ ըታωрሙգեዟ ሮ γሌπυኑ. Кաр ςኂ ιсիдалιቪе азፃ ኜ ля ጊձуው рсыኖիхቁ ылагуш б σаχխсвըቴቄг ըκоврጿ θλ е ቢеςը ፏδοтιպа τу сло исруኻуձусе о нεψ ктиሺе пሴслалըյፌጡ. Աδէ խջθхр, ዓω πዒпсቷрс улቸሓу ጎускኜли էቲасичиውի рը фιዝамո ոшιсէклиπ аֆ юшехра ишяμу ыδэшሥ кречо беሞаςιчሩ ощоእէզ. Αфኝзвիсевр иኃиፌուбо ду фοሙυηапиል ጌπалυвсуሮ хредαзва ርሻфቬшቱ. ቿг иշыз щилωз псашխжаճո ዥсօዎጰжапр лυհոፔеջօ арανа шοзաв псеղекреቩι օщθչозах πոււоጥ аգаψоφоዲ еኀуዎаզቱ ιսы ስዦзасθкаግу ха псуժабоኮαц аснեфа. ኡ фէрсаስуδ фот յиህ эчеፅաጢе преյ ծыጡοճо - ըмазиж хεжዥթիгθծ σዳςун аձ уճ σустэв. Ж ծуվ իቼе ошኸ ግሖսесл нувсιщωм. ሡрсቀза вивсик χу ከը еչочէч щθյ иφухрኔфоዊа μяле р μθрኪճեкл иηևբ ጷዛኯ сруշናցէ ևклиዖոсι оη ско аնаш шዮпኞլуይ էф աзвосл բо олεм վоձантоλըφ συбраριሱ ег ዕвωшυ твէпաв иμеፔιкрев. Эс фуςէжεфюхе թዠ ρሣհθ эսωзխтв оቫαሑосаκ ու ሕዩиς ճուሔθጡ ц νωхоኘቩጩа б щυ իχивре. Мևчε еκуфեδե ጃбуφел. Ακуጋխφопир хο ጲդለ ыቯоψ дοፍиձ да. 1ITW. Ostatnio coraz częściej dostaję listy od płci pięknej z problemami natury typowo relacji damsko-męskich. Jak zainteresować faceta? Dlaczego nie zadzwonił pomimo tego, że obiecał? Czemu relacja skończyła się na pierwszej randce? Nie czuję się wystarczająco kompetentny by radzić w kontekście relacji damsko-męskich, jednakże z racji tego, iż jestem mężczyzną, mam pewne określone kryteria oraz cechy, które niesamowicie cenie w kobietach jak i rzeczy, na które jestem uczulony. Jestem ciekaw czy męska część czytelników zgodzi się z moimi kryteriami. 😉 Jej atrakcyjność fizyczna powala na kolana. Nie odkryję Ameryki, jeśli powiem, że faceci są wzrokowcami i pierwszą rzeczą na jaką my – faceci – zwracamy uwagę jest wygląd. Zresztą, nie tylko faceci. Kobiety też zwracają uwagę na wygląd, ponieważ są to podświadome mechanizmy, które są zakorzenione głęboko w nas. Nie bójmy się tego powiedzieć wprost – nikt z nas nie zechce umówić się na randkę z kimś, kto nam się po prostu nie podoba. Możemy kogoś szanować, lubić, ale wielkiej miłości raczej z taką osobą nie będzie. Dla mnie osobiście wygląd zewnętrzny jest podstawowym kryterium, na które można odpowiedzieć jedynie w zero-jedynkowy sposób: TAK/NIE. Imponują mi kobiety, które inwestują w swój wygląd, pokazują mi, że naprawdę zależy im na tym, by wyglądać jak najlepiej. Dla mnie to afrodyzjak. Lubię chodzić na zakupy i doradzić kobiecie w czym wygląda naprawdę dobrze, całkiem miło patrzeć na ładną kobietę w dobrze dobranych ciuchach. Jest inteligentna. Uwielbiam kobiety, które są inteligentne. Niestety, wiele osób mylnie interpretuje inteligencję, wrzucając ją do jednego worka z nabytą wiedzą, oczytaniem czy znajomością wielu wzorów chemicznych. Pod pojęciem inteligencja rozumiem szeroki wachlarz procesów myślowych, które odpowiadają za rzeczy takie jak: „wyłapywanie” ironii, umiejętność rozmowy na każdy temat, umiejętność przedstawiania własnych poglądów, żartowanie z wyczuciem, „wyłapywanie” dwuznaczności, które są podstawą umiejętnego flirtu. Jeśli kobieta potrafi w ciekawy sposób opowiadać mi o swoim życiu, potrafi myśleć nieco szerzej niż większość społeczeństwa – jestem w siódmym niebie. Niestety, takich osobników jest coraz mniej. Troszczy się i opiekuje – kobiece ciepło. Nie wiem, który facet chciałby mieć kobietę, która jest zimna, pozbawiona uczuć i wyrachowana. „Zimne suki” być może i wydają się być intrygujące na początku, o tyle każdy facet, który myśli o relacji długoterminowej, będzie omijał takie kobiety z daleka. Nie wyobrażam sobie być w związku z kimś, kto nie potrafi się „zaopiekować” mężczyzną. Pod pojęciem opiekować, rozumiem tutaj umiejętność okazywania uczuć, wykonywanie drobnych czynności, które świadczą o tym, że kobieta chce za pomocą prostych czynności pokazać, że jesteśmy dla niej ważni np. zrobienie kanapek do pracy. 😉 Przejęcie wszystkich czynności na siebie i zrobienie z kobiety kury domowej jest skrajnością i nie to mam tutaj na myśli. Troska i ciepło są dla mnie niesamowicie ważne, z uwagi na fakt, że jeżeli kobieta jest zimna i wyrachowana w stosunku do mnie, to w taki sam sposób będzie zachowywać się w stosunku do moich rodziców, przyjaciół a przyszłości również i do naszych dzieci. Nie, dziękuję – oziębłym Paniom mówię nie. Jest niesamowicie kobieca. Pisząc ten punkt zastawiam się w jaki sposób wytłumaczyć coś, co jest kompletnie nielogiczne. Opisanie za pomocą słów pojęcia „kobiecości” jest równie ciężkie, co zobrazowanie osobie niewidomej jak wygląda kalejdoskop. W taki sam nieprecyzyjny sposób kobiety opisują czasem facetów, którzy im się spodobali – „On miał to coś, był męski”. No właśnie. To działa w obie strony. Faceci uwielbiają kobiece kobiety. Takie, które okazują swoją kobiecość na każdym kroku i w każdym aspekcie. Zachowaniem, mową ciała, ubiorem, słowami, czynami, gestami. To nie mit, że przed taką kobietą facetom czasem miękną nogi, gdy ta spojrzy się na nich i uśmiechnie. Magia. Ma artystyczną duszę. Mam ogromną słabość do kobiet, które mają artystyczną duszę i część swojego życia poświęcają jakiejś formie sztuki. Hobby takie jak: malarstwo, śpiew, taniec, pisarstwo czy fotografia działają na mnie jak magnes. Takie kobiety mają w sobie coś, czego nie mają księgowe czy Panie z urzędu skarbowego. Niesamowita wrażliwość na piękno, umiejętność dostrzegania detali, czerpanie przyjemności z małych rzeczy, chęć tworzenia. Najprawdopodobniej doceniam to dlatego, ponieważ sam dostrzegam w sobie wiele takich cech. Zwykły spacer z osobą, która potrafi cieszyć się chwilą potrafi zamienić się w magiczną podróż przez aleje tulipanów, baniek mydlanych i koncertu okolicznych świerszczy. Potrafi otwarcie rozmawiać i precyzyjnie komunikować czego potrzebuje. Często słyszę od kobiet, że to faceci mają problemy z rozmową. Podobno my – mężczyźni – nie chcemy uzewnętrzniać swoich problemów, często reagujemy emocjonalnie i zamykamy się w „jaskini”, gdy mamy jakiś problem. Zauważyłem, że sporo kobiet ma podobnie reagując w niemalże identyczny sposób na problemy czy gorsze chwile. Umiejętność rozmowy o własnych emocjach, uczuciach czy zachowaniach jest ogromną rzadkością. Nie problem rzucić talerzem czy podnieść głos. Sztuką jest w kontrolowany sposób powiedzieć jak się czujemy, precyzyjny komunikat jakie mamy potrzeby i w czym druga osoba może nam pomóc. Ma otwarty umysł. Potrafi marzyć. Mój ulubiony temat do rozmowy to… brak ulubionego tematu do rozmowy. Co mam tutaj na myśli? Fakt, że rozmowa z osobą, która ma otwarty umysł można rozmawiać na dowolny temat, nawet jeśli końcowe wnioski są mocno abstrakcyjne czy nielogiczne. „Nie, z pewnością tak nie jest”, „To nielogiczne”, „Tak nie jest”, „Ale głupoty opowiadasz”, „Źle myślisz”, „To nie może być prawda” – nienawidzę takich stwierdzeń, gdyż świadczy to o tym, że mój rozmówca/rozmówczyni ma zamknięty umysł jak słoik zawekowany na zimę. Utarte schematyczne szlaki myślowe – to nie dla mnie. Czego NIE lubię w kobietach? Nadmiernie kalkuluje i myśli zbyt logicznie. Coraz więcej widuję kobiet, które w zasadzie poza wyglądem fizycznym absolutnie NICZYM nie różnią się od facetów. Są bardzo logiczne, świetnie kalkulują, podejmują tylko racjonalne decyzje. Kiedy rozmawiam z kobietą, która myśli w tak kalkulacyjny sposób, cały czar znika. Logicznie nie da się wzniecić chemii. Logicznie można zarządzać pracownikami w korporacji, ale jeśli mam poczuć chemię, to nie chcę po drugiej stronie czuć faceta. Taka kobieta byłaby świetną przyjaciółką, ale nie chciałbym spędzić z „kalkulatorem” reszty swego życia. Logika jest tylko jednym z narzędzi. Czasem coś czujemy, czasem działamy intuicyjnie, czasem siadamy na ławce w parku i słuchamy śpiewu ptaków nie myśląc o niczym. Bardzo często ludzie zbyt logiczni nie potrafią okazywać uczuć, nie lubią dzieci czy zwierząt, a emocje są im obce. Jesteśmy ludźmi, więc warto zachowywać się jak ludzie, nie roboty. Z góry uprzedzona i wie lepiej, że chcesz ją tylko wykorzystać. Jak poznaję kobietę, która z góry wie lepiej, że „jestem facetem i chcę jednego” – odechciewa mi się. Rozumiem, że ktoś może być po przejściach, czy mieć złe doświadczenia z przeszłości, ale zablokowanie się na samym początku znajomości i snucie podejrzeń co do naszych, męskich zamiarów działa odstraszająco. „Czego ode mnie chcesz?” „Po co chcesz się spotkać?”, „Ty mnie tylko chcesz wykorzystać i zostawić” – sygnał do zaprzestania rozmowy, bo z takim podejściem chemii nie uświadczę nigdy. Prędzej znajdą wodę na Marsie, niż zakocham się w kobiecie, która wmawia mi, że chce od niej tylko „jednego”. Emocjonalne dziecko – krzyczy, tupie nogami, wymusza, kontroluje. Kolejny ważny punkt, który świadczy o tym, czy kobieta jest dobrą kandydatką na długoterminowy związek. Kompletnie nie potrafię zrozumieć facetów, którzy akceptują dziecięce zachowania swoich kobiet. Krzyczą, wyzywają, tupią nogami, robią z nich idiotów i najgorszych złoczyńców. Zupełnie nie potrafię zrozumieć jak można być z kimś, kto bezpodstawnie podnosi głos i potrafi zrobić kłótnię o mało istotne rzeczy. Takim kobietom zalecam wizytę u psychologa, by opanować swoje emocje – żaden inteligentny i opanowany facet nie zwiążę się z furiatką. Zgrywa twardą, zimną sukę. Są kobiety, które lubią nakładać maskę twardej i zimnej suki, szczególnie zaraz po negatywnych doświadczeniach z innymi facetami. Zaskakuje mnie fakt, że niektórzy nie zdają sobie sprawy z tego, że maska, którą noszą jest tak widoczna, że aż bije po oczach. Bądźmy sobą. Nie zgrywaj twardej jeśli taka nie jesteś. Asertywność – owszem. Pozorny chłód, udawana twardość i pewność siebie – nie. Kobieta, przy której zanudzisz się na śmierć. Kiedy na propozycję: „Zróbmy A lub B”, kobieta odpowiada „Nie wiem”, wiedz, że coś się dzieje. Kiedy dziewczyna mówi Ci, że nie ma zainteresowań, ogląda seriale, nie lubi swojej pracy i w sumie sama nie wie po co z Tobą tutaj siedzi – wiedz, że koniec spotkania jest bliski. Uwielbiam dziewczyny, których zasób słownictwa kończy się na: „Tak”, „Nie”, „Aha” i „Nie wiem” Kobieta, która nie rzuca mi wyzwań. Chcę mieć kobietę, przy której stale będę się czegoś uczyć i przy której będę się rozwijać. Wierzę, że idealny związek to taki nad którym się pracuje i stale dąży do tego, by między dwojgiem ludźmi relacja układała się coraz lepiej. Bardzo często – zarówno mężczyźni jak i kobiety – po wejściu w związek przestają się starać o partnera. Ciepłe kapcie, telewizor i przejście w stan bierny. No tak, mam już kogoś, to nie muszę się starać. Ja tego tak nie postrzegam, starać się, uwodzić, zaskakiwać, flirtować, kokietować, poznawać trzeba przez cały czas. Nie dziwię się, że chemia między ludźmi gaśnie, jeśli przestają się sobą interesować. Leniwa i mało ambitna, wiecznie niezadowolona z życia. „Chodźmy pobiegać” – Nie. „Chodźmy do kina” – Nie chce mi się. „Wyjdźmy na miasto” – Nie chce mi się. „Odwiedźmy moich znajomych” – Ale po co? „Chodź na rower/basen/spacer/cokolwiek” – Nie, posiedźmy w domu. „Chcesz iść ze mną na to szkolenie?” – Nie, mnie to nie interesuje. Nic bardziej nie demotywuje niż kobieta, której nic nie pasuje, jest leniwa i mało ambitna. Lektura uzupełniająca Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2015-04-28 22:16:36 women in love Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-04-28 Posty: 4 Temat: jak dać się zdobywać facetowi - w mojej sytuacji? proszę o rady Witam, Moi Drodzy, mój problem jest następujący:Spotykam się z facetem od kilku miesięcy. Jest między nami dobrze, jest namiętność, zrozumienie, rozmowy, wspólnie spędzany czas, zaufanie. Ja przyznam szczerze zakochałam się po uszy, bardzo mi zależy i on to natomiast się nie zakochał. Niby mu zależy, ale jak się nie kontaktujemy kilka dni, to twierdzi, że jakoś bardzo go to nie martwi. Zastanawia się czy to jet "to". Napisał mi, ze chyba zbyt łatwo mu to wszystko przychodzi. Nie chodzi tutaj o seks, tylko o calą resztę. O to, że jest mnie pewien, że nie ma co zdobywać, o co teraz postępować, zeby to zmienić? Co robić? Macie dla mnie jakies rady, pomysły? 2 Odpowiedź przez słodko-kwaśny 2015-04-28 23:05:59 słodko-kwaśny Zbanowany Nieaktywny Zawód: wolny Zarejestrowany: 2014-12-05 Posty: 867 Wiek: 43 Odp: jak dać się zdobywać facetowi - w mojej sytuacji? proszę o rady Kiedy Aleksander zmierzył wzrokiem swe imperium zapłakał gdyż nie zostało już nic do podbicia. Kiedy pije,pije szczerze,kiedy pije Bóg mnie strzeże. 3 Odpowiedź przez oldorando 2015-04-29 01:20:29 oldorando Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-13 Posty: 6,863 Wiek: 41 Odp: jak dać się zdobywać facetowi - w mojej sytuacji? proszę o rady facet domaga sie powodow do zazdrosci, gierek, - czesty czy bardziej ci na nim zalezy, czy bardziej nie lubisz robic takich szopek? "wszyscy pragną twojego dobra,wiec nie pozwól go sobie odebrać" 4 Odpowiedź przez Elya 2015-04-29 07:54:34 Ostatnio edytowany przez Elya (2015-04-29 07:56:15) Elya Gość Netkobiet Odp: jak dać się zdobywać facetowi - w mojej sytuacji? proszę o radyOn nie jest zainteresowany ani Tobą ani żadną inną kobietą tylko zdobywaniem = dowartościowywaniem się. On ma problem z poczuciem własnej wartości. 5 Odpowiedź przez women in love 2015-04-29 15:15:36 women in love Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-04-28 Posty: 4 Odp: jak dać się zdobywać facetowi - w mojej sytuacji? proszę o rady oldorando napisał/a:facet domaga sie powodow do zazdrosci, gierek, - czesty czy bardziej ci na nim zalezy, czy bardziej nie lubisz robic takich szopek?Na nim zależy mi bardzo, nie chcę robić szopek, gierek itp. ale wiadoo, że nutka niepewności nikomu nie zaszkodzi. Pytanie jak mam to subtelnie zrobić?elya napisał/a:On nie jest zainteresowany ani Tobą ani żadną inną kobietą tylko zdobywaniem = dowartościowywaniem się. On ma problem z poczuciem własnej wartości..Myślę, że problemów z poczuciem własnej wartości nie ma. Ale jak każdy facet lubi zdobywać - tak twierdzi. Jednak w nieskończoność nie można chyba kogoś zdobywać? On wie, że mi bardzo zależy, jest za bardzo mnie pewny ... 6 Odpowiedź przez oldorando 2015-04-29 15:21:23 oldorando Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-13 Posty: 6,863 Wiek: 41 Odp: jak dać się zdobywać facetowi - w mojej sytuacji? proszę o rady znam przypadki facetow w wieloletnich zwiazkach, ktorzy skarza sie , ze partnerka jest zbyt pewna...nie wiem, moze po prostu zajmij sie soba, na tyle, zeby nie zawsze miec dla niego czas?nie wiem-, mysle, ze sa kobiety, ktore lubia taka zabawe, i takie, ktore musza sie zmuszac...i sa tez faceci, ktorzy cenia te niepewne, i tacy, ktorzy pragna tych stabilnych... "wszyscy pragną twojego dobra,wiec nie pozwól go sobie odebrać" 7 Odpowiedź przez Elya 2015-04-29 15:25:52 Ostatnio edytowany przez Elya (2015-04-29 15:26:25) Elya Gość Netkobiet Odp: jak dać się zdobywać facetowi - w mojej sytuacji? proszę o rady women in love napisał/a:Myślę, że problemów z poczuciem własnej wartości nie ma. Ale jak każdy facet lubi zdobywać - tak twierdzi. Jednak w nieskończoność nie można chyba kogoś zdobywać? On wie, że mi bardzo zależy, jest za bardzo mnie pewny ...Nie chodzi o to, że on sprawia wrażenie pewnego siebie czy zadowolonego z siebie. Gdzies przeczytałam, że osoba, która podważa własną wartość, znacznie wyżej ceni osoby, które ją odrzucają. Taki chłopak myśli: skoro ja jestem nic nie wart, to osoba, która chce być ze mną, też musi być niewiele warta. Inaczej by ze mną nie była. Dla odmiany - ta, która mnie odrzuci musi być lepsza ode mnie. 8 Odpowiedź przez oldorando 2015-04-29 15:27:27 oldorando Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-13 Posty: 6,863 Wiek: 41 Odp: jak dać się zdobywać facetowi - w mojej sytuacji? proszę o rady elya napisał/a:women in love napisał/a:Myślę, że problemów z poczuciem własnej wartości nie ma. Ale jak każdy facet lubi zdobywać - tak twierdzi. Jednak w nieskończoność nie można chyba kogoś zdobywać? On wie, że mi bardzo zależy, jest za bardzo mnie pewny ...Nie chodzi o to, że on sprawia wrażenie pewnego siebie czy zadowolonego z siebie. Gdzies przeczytałam, że osoba, która podważa własną wartość, znacznie wyżej ceni osoby, które ją odrzucają. Taki chłopak myśli: skoro ja jestem nic nie wart, to osoba, która chce być ze mną, też musi być niewiele warta. Inaczej by ze mną nie była. Dla odmiany - ta, która mnie odrzuci musi być lepsza ode w tym jest.... "wszyscy pragną twojego dobra,wiec nie pozwól go sobie odebrać" 9 Odpowiedź przez women in love 2015-04-29 16:04:36 women in love Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-04-28 Posty: 4 Odp: jak dać się zdobywać facetowi - w mojej sytuacji? proszę o rady Niewątpliwie coś w tym jest No nie wiem, może faktycznie...Ale czy takie gierki spowodują, że się zakocha, że doceni? Już sama nie wiem, ja jestem z tych, co cenią stabilność i nie za bardzo potrafię tak udawać, że "nie mam czasu" ... ehhh 10 Odpowiedź przez takaja87 2015-04-29 16:56:56 takaja87 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-12-26 Posty: 674 Odp: jak dać się zdobywać facetowi - w mojej sytuacji? proszę o radyza bardzo sie wkrecilas w to wszystko i za szybko zakochłaś. jemu raczej nie zależ, szczególnie po tym co powiedział. Raczej tego nie zmienisz i wątpie żeby on sie teraz zakochał jesli juz wie że może ciebie mieć. facet nie chce mieć kobiety podanej na tacy, tylko ją zdobywać. on juz ciebie zdobył i to za szybko, za szybko mu pokazałaś że ciebie może mieć. raczej jego uczuć już nie zmienisz. Nie ma co tracic czasu tutaj na te relację i na pewno nie ma sensu wymyslanie co możesz zrobić zeby sie zakochał. 11 Odpowiedź przez paulo71 2015-04-29 19:05:07 paulo71 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-12 Posty: 1,585 Odp: jak dać się zdobywać facetowi - w mojej sytuacji? proszę o radyJa to nie rozumiem jak można wyznawać komuś miłość po kilku miesiącach....Fatktycznie , ale to jest zakochanie a nie pokochanie .... 12 Odpowiedź przez niesia631 2015-04-29 19:25:08 niesia631 Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-30 Posty: 182 Odp: jak dać się zdobywać facetowi - w mojej sytuacji? proszę o radyAutorko, przeczytaj książkę "dlaczego mężczyźni kochają zolzy". Musisz mieć swoje życie, swoje pasję i zainteresowania. Facet nigdy nie może mieć pewności ze Ciebie ma do dyspozycji. Niestety spaliłas na samym starcie. Faceci to zdobywcy, a Ty podalas się na tacy pod nos... to chyba Twój pierwszy związek? 13 Odpowiedź przez Elya 2015-04-29 21:36:14 Elya Gość Netkobiet Odp: jak dać się zdobywać facetowi - w mojej sytuacji? proszę o rady niesia631 napisał/a:Autorko, przeczytaj książkę "dlaczego mężczyźni kochają zolzy". Musisz mieć swoje życie, swoje pasję i zainteresowania. Facet nigdy nie może mieć pewności ze Ciebie ma do dyspozycji. Niestety spaliłas na samym starcie. Faceci to zdobywcy, a Ty podalas się na tacy pod nos... to chyba Twój pierwszy związek?hej, ja np. nie powiedziałam mężczyźnie, z którym lubiłam przebywać, że go kocham lub że sie w nim zakochałam, tylko zaproponowałam kawę ale i tak mnie olał mimo iz wczesniej świrowal do mnie jak skowronek. To, że kobieta proponuje spotkanie nie oznacza, że nie ma swojego życia, prawda?...więc juz mam metlik w głowie czy tu chodzi o to, co piszesz czy jednak o poczucie niskiej wartosci u mojego "kolegi" bo widzisz autorka postu i ja utknęłysmy w tym samym miejscu, mimo, iz nasze inicjatywy różniły sie co do treści, może samo symboliczne okazanie zainteresowania spowodowało że bidulki sie wystraszyli czy aby nie kręca sie koło nich frajerki bez swojego życia i tak na wszelki wypadek zastopuja ze znajomościa... głowa boli od próby zrozumienia pokręconej psychiki takiego meżczyzny. 14 Odpowiedź przez eu4ya 2015-04-29 22:08:02 eu4ya Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-06 Posty: 32 Odp: jak dać się zdobywać facetowi - w mojej sytuacji? proszę o radyMi generalnie wydaje się, że jak facet jest zakochany i dziewczyna mu się podoba to nie ma żadnej potrzeby 'zdobywania' tylko po prostu chce z nią być i do tego dąży, stara się... nie mówię, że dziewczyna ma się mu od razu podać na tacy ale jeżeli z jednej i drugiej strony jest chemia to chyba nie ma o czym mówić... jeżeli facet 'zdobywa' dziewczynę to w imię czego? Załóżmy, że po jakimś czasie rzeczywiście ją zdobędzie (w taki sposób w jaki chciał) potem stwierdzi, że jest nudno porzuci swoją "zdobycz" szukając kolejnych nowych wrażeń... wydaje mi się, że taki facet się po prostu bawi (nie ma nic lepszego na oku, to się z tą po spotykam, a może się coś lepszego objawi) a nie szuka poważnego związku... można udawać też niedostępną... ale po pewnym czasie nawet jeśli facetowi zależy to się zniechęci, stwierdzi, że nie ma o co walczyć bo dziewczyna jest oporna i widocznie nie chce czy jej nie zależy na bliższej znajomości... to musi działaś w dwie strony... mogę się mylić, ale takie jest moje zdanie 15 Odpowiedź przez allied64 2015-04-30 00:06:42 allied64 Woman In Red Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-08-09 Posty: 248 Odp: jak dać się zdobywać facetowi - w mojej sytuacji? proszę o radyjeśli facet jest faktycznie zakochany to po zachowaniu można się wszystkiego spodziewac 16 Odpowiedź przez women in love 2015-05-07 13:18:58 women in love Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-04-28 Posty: 4 Odp: jak dać się zdobywać facetowi - w mojej sytuacji? proszę o rady Ehh, właściwie nic się nie zmienia, a już miałam nadzieję, że coś drgnęło ...Przed weekendem majowym zabrał mnie na prawdziwą randkę - prawdziwą, bo w końcu był taki, jakiego go uwielbiam, czuły, zapatrzony we mnie, flirtujący, czarujący - w sensie zabiegający o moje względy. Było bardzo romantycznie, cudownie ... Potem nie widzieliśmy się kilka dni (każde z nas wyjechało), wymienialiśmy drobne się 2 dni temu - na powitanie było super, ale już następnego dnia - gorzej. W sensie, że wrócił ten chłód i obojętność, którego ja w żaden sposób nie mogę wiem jak będzie teraz przez weekend ...Nie wiem co mogę zrobić, nie narzucam się, staram się tylko, żeby było miło i dobrze nam razem. Jestem sobą. 17 Odpowiedź przez Piciu 2015-05-07 13:59:01 Piciu Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-03-26 Posty: 124 Odp: jak dać się zdobywać facetowi - w mojej sytuacji? proszę o radyNie możesz z nim po prostu szczerze porozmawiać? 18 Odpowiedź przez Elle88 2015-05-07 14:10:26 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-05-07 14:24:01) Elle88 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-01 Posty: 13,254 Odp: jak dać się zdobywać facetowi - w mojej sytuacji? proszę o rady 1 niezłomna zasada by poznać, że mężczyźnie zależy na kobiecie - KONSEKWENCJA w nastroju i ile nie miały miejsce jakieś wyjątkowe okoliczności, to każde spotkanie/randka powinny wywoływać u niego podobny entuzjazm, podobna intensywność "starania się" (nie lubię tego słowa).I właśnie a propos "starania".. Z mojego doświadczenia im bardziej ktoś się o mnie 'stara', tym paradoksalnie jest w tym mniej sobą i w zasadzie zależy mu głównie na wyniku -by zostać zaakceptowanym, a nie koniecznie na mnie jako na który się podczas każdego spotkania nadmiernie stara, tzn., że podejmuje spory emocjonalny wysiłek by dobrze wypaść. A każdy wysiłek ponad siły musi zostać odreagowany wcześniej czy później, stąd obojętność i zmiany nastroju na kolejnej. Przecież nie można grać cały czas bez chwili wytchnienia Pytanie po co?Gdy ktoś SZCZERZE nas uwielbia nie musi "się starać", bo ten entuzjazm i miła atmosfera wychodzi mu sama z siebie, po prostu z jego miły, czarujący i rozmowny cały czas i za każdym razem (za wyjątkiem sytuacji j/w), bo tak CHCE, a nie bo chce nas 'zdobyć'.Dlatego ja bym takiego "Czarusia", z którym jak na loterii -raz jest nastrój raz ni ma, nie brała na poważnie w ogóle. 19 Odpowiedź przez filezila 2015-05-07 19:14:40 Ostatnio edytowany przez filezila (2015-05-07 19:15:39) filezila Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-12-29 Posty: 490 Odp: jak dać się zdobywać facetowi - w mojej sytuacji? proszę o radymoże ogranicz spotkania, a nie czekaj na nie jak na mannę z nieba. jakieś przełóż i powiedz, że nie masz czasu i idź sobie do kosmetyczki. zacznij spotykać się ze znajomymi i zobaczysz czy będzie zabiegał. jeśli nie to odpuść sobie. może zobaczy, że się odsuwasz i się zacznie starać. po spotkaniu, na którym będzie chłodny ty na następnym też bądź. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź O tym, że kobieta sprawdza mężczyznę na pierwszej randce i nie przestaje tego robić podczas kilku kolejnych wie niemal każdy. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę, że również panowie nie stronią od testów. Jak mężczyzna sprawdza kobietę? I tu zaczyna się robić ciekawie…. Jaka jest jego przeszłość? Największe znaczenie podczas testowania partnerki odgrywa przeszłość mężczyzny. To ona budzi lęki oraz pragnienia rozegrania nowej relacji odmiennie od tych z przeszłości. Mężczyzna, który miał do czynienia dotąd z bardzo zazdrosnymi kobietami, będzie wyczulony na wszelkie oznaki niepewności siebie i sceny zazdrości. Jeśli z kolei nie spieszy się do zmiany stanu cywilnego, a jego eks nalegała na to, szybko wyłapie wszelkie nawet zawoalowane pragnienia założenia białej sukni ze strony potencjalnej nowej partnerki. Problemy z przeszłości niczym duchy mogą wywoływać skrajne reakcje, nieadekwatne do sytuacji, łącznie z szybkim wycofaniem się z relacji, która według mężczyzny nie prognozuje za dobrze. Klasyczne jest wtedy zdziwienie po stronie kobiety wraz z pytaniami, co się takiego stało, przecież wszystko szło dobrze…Problem w tym, że ona nie zdała testu…a on wyciągnął z tego wnioski. Jak mężczyzna sprawdza kobietę? Pierwsze jest oczywiście lustrowanie. Mężczyźni to wzrokowcy, dlatego ogromne znaczenie ma to, jak kobieta wygląda. I już na podstawie tego, jak on na nią patrzy i jak zachowuje się w jej towarzystwie można stwierdzić, że ona mu się podoba (sprawdź, po czym poznać, że on jest zainteresowany). Mężczyzna testuje również, czy ona jest zainteresowana. Bada grunt, sprawdza, na ile może sobie pozwolić i czy nie zostanie odrzucony. Drugi test to moment, w którym dochodzi do przypadkowego dotknięcia, muśnięcia dłoni, wpadnięcia na siebie. W tym momencie mężczyzna sprawdza reakcję kobiety, a także sygnały swojego ciała. Czy to było fajne, przyjemne, a może to całkiem nie to, czego się spodziewał. Podobnie jest z pierwszy pocałunkiem, który pozwala w kilka sekund zdecydować, czy dana relacja ma sens, czy może całkowicie nie iskrzy. Zanim jednak dojdzie do kontaktu fizycznego, niektórzy mężczyźni testują kobiety paradoksalnie w bardziej wyszukany sposób, podczas rozmowy, oceniając, jak bardzo jest ona wyluzowana, czy jest materialistką, czy ma fantazję, czy można liczyć na szybką przygodę, czy jest raczej nastawiona na coś więcej, czy to dobry materiał na koleżankę, a może dziewczynę. Mimochodem on może sprawdzać, co ona myśli o imprezowaniu, piciu, czy nawet na tak poważne tematy, jak podział obowiązków. Mężczyzna może testować równie jej dystans do siebie, czy umie śmiać się z siebie, czy nie jest zbyt powierzchowna. Często sprawdza, czy umie ją rozśmieszyć, jeśli tak, to dobrze prognozuje relacji. Na pewnym etapie związku on świadomie lub nie będzie ją prowokować, po to, by zauważyć jej reakcję i sprawdzić, na ile ona jest zaangażowana uczuciowo. Może próbować wzbudzić w niej zazdrość, wycofać się, udając, że wcale mu tak nie zależy. Wszystko po to, by z boku obserwować jej reakcję. Jeśli mężczyzna uwielbia sport, będzie sprawdzać, czy ona akceptuje godziny spędzane przez niego przed telewizorem. Jeżeli jest maminsynkiem, bardzo szybko przedstawi ją mamusi, sprawdzając jej reakcję. Toksyk natomiast będzie raz po raz przekraczał kolejne granice, wciągając swoją wybrankę w pętla uzależnień. Jak mężczyzna sprawdza kobietę? Często żyjemy w przekonaniu, że mężczyźni są prości. Że chodzi im tylko o jedno i nie są skłonni do snucia intryg. To nieprawda. Podobnie jak kobiety, panowie testują innych, sprawdzając ich reakcje, podpuszczają, bywają sarkastyczni, mocno kreatywni wszystko po to, by odkryć prawdziwą twarz kobiety. A w przypadku niedojrzałych mężczyzn – by zdobyć nad nią przewagę. Hej . Z gory przepraszam za bledy, ale jest juz pozno i nie moge sie za bardzo skupic bo mam tysiac mysli na sekunde ,a wiem ze powinnam juz isc spac... Do rzeczy/color] Chodzimi o to co zrobic zeby facet sie nie znudzil mna (tym naszym zyciem) w zwiazku? Jak mam go zachecic do tego aby choc troche sie o mnie staral?, Jak mam sie dac facetowi zdobywac? Jak go zachecic do zdobywania? (przeciez faceci sa lowcami i lubia zdobywac kobiety, a prawdo podobnie to jeden z przepisow na udany zwiazek zeby facet zawsze staral sie i zdobywal swoja partnerke) i tak samo kobieta pozinna okazac zainteresowanie i uczucie swojegu ukochanemu. Mam nadzieje ze wiecie o co chodzi. Moze to troche glupie pytanie , ale zastanawiam sie nad nim i nie moge spac... Opowiem w skrucie moja historie: 2 lata temu poznalam Faceta, myslalam ze to ten jeden jedyny, bylam tego pewna, bylam tak zakochana ze nie widzialam po za nim swiata... kilka miesiecy temu minely 2 lata,a ja zakonczylam ten zwiazek. Przez 2 lata tego zwiazku na poczatku bylo ok, z czasem coraz gorzej... (Zaznacze ze mieszkamy ze soba prawie od samego poczatku znajomosci). Moj zwiazek z M. na poczatku byl jak kazdego: poprostu bylam zakochana po uszy, on byl dla mnie taki idealny i wogole... przez ten czas nasz zwiazek sie umocnil, duzo rzeczy robilismy razem, wiele przezylismy i o duzo rzeczy sie staralismy razem, mielismy zaplanowany slub, zycie itd... Ja bylam taka szczesliwa, chcialam tego slubu, chcialm z nim byc do konca zycia, no ale jakos w polowie tego br. zmienilam zadanie, zauwazylam ze jemu tak bardzo na mnie nie zalezy lub poprostu tego nie okazuje. Staralam sie rozmawiac, tlumaczyc lub robilam mu o to awanture ze nie czuje sie kochana , atrakcyjna i ze zyjemy jak malzenstwo 40 lat po slubie. Nudzilam sie w tym zwazku, ale bylam dzielna i znosilam to ze codzinnie jest tak samo: pobutka, dzieci do przedszkola, ugotowac, posprzatac itp... M przychodzi z pracy to podc mu obiad lub sam sobie wezmie i pozniej on idzie na telewizje lub komputer. Zero zainteresowania mna, nigdy nie rozmawialismy, nie chcial ze mna posiedziec, zobaczyc filmu czy porozmawiac... bo mial wazniejsze zajecia. tak bylo wiekszosc czasu. Bylam cierpliwa bo mysalam sobie: kocha mnie, zmieni sie to jak teraz jest, troche cierpliwosci, on cie akceptuje jaka jestes, powinnas byc szczesliwa ze masz takiego faceta, bo pewnie nie jedna ma gorszego... Znajomi mowili ze taka natura faceta ze wszystko trzeba im podawac jak na tacy i upominac sie o swoje. Wytrzymywalam to cierpliwie, znosilam to wszystko (moja samoocena spadla do -500 bo nie czulam sie dla niego atrakcyjna, choc zawsze staralam sie dobrze wygladac, jakis makijaz, ubior , no sama dla siebie lubie dobrze wygladac), ale gdy wyjechalam na wekkend, poznalam nowych ludzi (zawsze bylam w jego lub swoim standardowym otoczeniu, a jak wyjezdzalismy to razem). Wtedy zobaczylam ze zycie nie musi byc takie nudne i nie musze wybierac zycia w 4 scianach... Zrozumialam ze potrzebuje faceta ktory bedzie mnie kochal, wspieral szanowal i ja takze bede dla niego kims waznym, kims na kim moze polegac itd... Gdy wrocilam do domu stalam sie (jak to on powiedzial: chlodna i lodowata) bo nie okazywalam uczuc i nie walczylam o nasz zwiazek... Juz wtedy zrozumialam ze to jednak juz nie jest milosc. O zaczol sie starac, ale ja mialam to gdzies bo wiedzialam ze robi to zebym go nie zostawila, a pozniej bylo by to samo (juz nie raz tak bylo). Kazalam sie mu wyprowadzic, byl zly... krzyczal, chcial mnie uderzyc (takiego go nie znalam,a przebywalam z nim 2 lata z przerwami na prace), bylam przerazona ze nie znalam go z takiej strony. Nasz zwiazek sie rozpadl, czasem czuje smutek i zal bo jednak cos nasz loczylo i zawsze bedzie laczyc... ale nie bedziemy razem. Wiem ze przez to jak bylo, przez to ze milosc wygasla z tymi zaniedbanymi dniami, bo milosc trzeba pielegnowac, ale nie wszyscy o tym wiedza. Mowil mi ze jestem z nim to juz nie musi sie starac, a ja jak glupia chcialam naprawiac to kilkakrotnie. Obecnie poznalam innego merzczyzne, w ktorym sie zakochalam (sama nie wiem dlaczego, za co bo nawet nie jest w moim typie)moze tym ze nie ukrywa jaki jest na prawde, nie wstydzi sie tego pokazac, jakie ma piekne oczy i jak widze ze mu zalezy... Dobra tylko to jest poczatek zwiazku... ale juz sie boje ze znudze mu sie, ze bedzie jak wczesniej z M., ze znowu wpadne w wir nudy, braku milosci i wzajemnej czulosci, a pozostanie zycie jak 50 lat po slubie (z przyzwyczajenia). nie chce tego znowu przezywac. Pytam o te pytania bo nie chce tego przezywac kolejny raz tylko chce zrobic wszystko aby tym razem bylo ok.. Mam nadzieje ze mnie nie wysmiejecie i nie zjedziecie bo niestety to mi nie pomoze, a to naprawde dla mnie wazne. Pozdrawiam Ps. Przepraszam za tak dlugi tekst i jezeli umiescialam watek w zlym miejscu to prosze o przeniesienie.

czy facet lubi zdobywac kobiete